Monotonia cichego życia pobudza umysł do twórczości Albert Einstein

Szydełko

czwartek, 14 lutego 2019

Mistrzem szydełkowym nie jestem,  samo szydełko podobno trzymam jak tłumok hihi, ale jak tylko zobaczyłam te serca na Fb u Agnieszka Hrabia musiałam spróbować:) I tak od tygodnia siedzę i słupkuję :) Metodą prób i błędów powstały mocnooo niedoskonałe  cztery  serducha.

Nie poddaję się i próbuje dalej udoskonalać moje krateczki ,może kiedyś dojdę do pełni zadowolenia mego : )

A tymczasem serca ,które powstały 

~ z ptaszkiem na gałązce

 

szydelkowesercaluty2019

 

 

szydelkowesercaluty2019a

 

 

~ z ptaszkiem,sercem i napisem Home 

 

szydelkowesercaluty2019b

 

 

szydelkowesercaluty2019c

 

 

~ z dwoma ptaszkami i sercami 

szydelkowesercaluty2019d

 

szydelkowesercaluty2019e

 

 

~ z ptaszkiem na drzewie 

szydelkowesercaluty2019f

 

szydelkowesercaluty2019g

 

 

i wszystkie cztery  

szydelkowesercaluty2019j

 

W przerwach od serc filetowych pokusiłam się o pierwsze w życiu serce 3D ,trochę koślawe ale jestem z niego bardzo dumna :)

 

szydelkowesercaluty2019h

 

szydelkowesercaluty2019i

 

A tu zdjęcie porównawcze : maleństwo i kobyła :)

 

szydelkowesercaluty2019k

 

 

 


 

Dzięki za poprzednie komentarze ,miło ,że się Wam śnieżynka spodobała :)

 

Pozdrawiam i kreatywnego weekendu życzę : )

wtorek, 22 lutego 2011

Zaczne od podziekowan :) .Dziekuje za mile slowa kuferkowe i dziekuje za podpowiedzi jak udoskonalic sobie prace przy bloxowych klopotach :) Program by pisac w nim notki mam  ,mam tez tam polskie literki ,mam i co? Ten wpis mial byc taki sliczny i elegancki ,dystyngowany ;-)  bo taki ą,ę.Po pierwszym zdaniu wymieklam :( bo po zmianie trybu pisowni z niemieckiej na polska, literki na klawiaturze   pozmienialy swoje miejsca i w efekcie jedno zdanie pisalam 5minut:( To mialo byc ulatwienie a nie kolejna droga przez meke.

Z programu wiec rezygnuje,przepraszam Wszystkich ,ktorzy nie lubia czytac po polsku bez haczykow, na bloxie jednak (na razie) zostaje ,mam nadzieje ,ze juz mnie nigdy tak nie zawiedzie jak ostatnio.

Piegucha , nie, nie jestes osamotniona w swoich problemach blogspotowego komentowania. Tez  wkurzaja mnie te bzdurne przepisywania wyrazow bez znaczen ,tez czesto sie zapominam i po napisaniu komentarza wylaczam a potem sie dziwie ,ze nie ma mojego komentarza :) Nie na wszystkich jednak blogach trzeba je wpisywac ,to chyba tez kwestia ustawien :) ,na bloxowych niektore blogi tez maja kody.

Obojetnie ,jest jak jest,najpierw sobie napisany tekst skopiuje a potem bede zapisywac na blogu ,mam nadzieje ,ze nie bede sie zapominac :) bo ja przeciez wiekowa Emerytka :) :)

A teraz wracam do tytulowego Koszmarka :)

Czasami mozna sie pomylic i to jak gleboko :( To ,ze igla wladam bieglej jak szydelkiem  nie ulega zadnej watpliwosci  no ale jednak cos tam na szydle zrobic potrafie. Zobaczylam Baranka i wpadlam po uszy :) :) Najpierw dojrzalam go u Anek a potem doszlam do wzoru ,ktory udostepnila sama Mistrzyni szydelka :) Popatrzylam ,pomyslalam i stwierdzilam: eee .... nic trudnego, machne se takiego :) :)  Hehehe prawie dziury w palcu tym szydlem sobie nie zrobilam ,zrezygnowalam ....... na pare godzin i po kolejnym przestudiowaniu wzoru i podpowiedzi Mistrzyni ,wzielam sie znowu do szydelkowania.

Dzis skonczylam pierwszego w mym zyciu Szydelkowca .Dlugo sie zastanawialam czy mam go  Wam pokazac :) ale wlasciwie dlaczego mam sie wstydzic?? Wyszlo jak wyszlo ,uczony z nieba nie spada ,moze kolejny bedzie ladniejszy :)

Nastepne zalamanie ,nastapilo po powrocie Dzieciecia ze szkoly.Na pytanie :co to jest ? Padla szybka i prosta odpowiedz: oooo ,jaki ladny piesek .Padlam  z wrazenia :P

Kto nie chce miec koszmarow  nocnych niech nie zaglada a kto lubi sie posmiac ,zapraszam :)

Moj Baranek ma zadziorne rogi ,wylupiaste oczy ,doszyty nosek i usmiech od rogow do rogow :) i skubie sobie zielona trawke :P,no i co najwazniejsze ma dzwoneczek :)

 

baranek

P.S. Co na niego spojrze  to smieje sie do rozpuku,jeszcze tak smiesznego "czegos" nie zrobilam :) :) :)

 

 

 

 

wtorek, 19 stycznia 2010

Weekend uplynal z szydelkiem w reku. Dostalam dwa schematy od przemilej Dziewczyny Caritki ,ktora sama je wymyslila ,a ze wpadly mi w oko to  koniecznie musialam je miec.

No i tak sie fajnie szydelkowalo,ze az trzy wydlubalam :) Podobaja mi sie te male cudenka.

 


Informacja!!! Donosze uprzejmie moja paczuszka z niespodzianka walentynkowa (zabawa organizowana przez  Ule http://ulaihaft.blogspot.com/  ) dzis wyruszyla w podroz.Zagladajcie do skrzynek bo Kto wie Kogo wylosowalam ? :)   Mam nadzieje ,ze podolalam zadaniu ,az sie boje ;-)

czwartek, 24 grudnia 2009

z Rodzina ,wesolo, bez trosk i zmartwien.

Wszystkiego dobrego na te swiateczne Dni :)

zyczy Dana

 

sopelek

Zycze rowniez wspanialych zapachow potraw swiatecznych jak rowniez swiezych galazek.

U mnie jak i u wszystkich moich Znajomych pachnie galazkami  ozdobionymi szydelkowymi sopelkami.Zrobilam 10 sztuk i wszystkim przypadly do gustu :)

Pomysl sopelka od   wiki45a  z blogu  http://fascinata.blox.pl/html  

Dziekuje serdecznie :)

sobota, 12 grudnia 2009

Pierwsze proby szydelkowe,wielce niedoskonale ale jestem z nich ogromnie dumna .Moja Mama twierdzi ,ze niefachowo trzymam szydelko ale ja sie nie poddaje i probuje ,a to wynik moich zmagan :)gwiazdki

| < Marzec 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
O autorze
Zakładki:
Kontakt do mnie